Przedstawiam Państwu relację z zebrania otwartego w Katedrze Kartografii WG i SR UW,
które odbyło się 01.30.2010 z płk dr Eugeniuszem Sobczyńskim, który przedstawił zagadnienia
dotyczące „Służby topograficznej Wojska Polskiego w latach 1945-1990 w okowach radzieckiej
doktryny politycznej”.

Były szef Zarządu Geografii Wojskowej płk E. Sobczyński podkreślił jak dalece
kartografowie polscy byli uzależnieni w swojej pracy od decyzji władz ZSRR.
Na tle dziejów historii opowiedział zmienne losy kartografów polskich.
Jednym z nich był kpt.
Feliks Gąsiewicz (ur. 06.11.1893-zm. ?) działający w dwudziestoleciu międzywojennym w randze
oficera Wojskowego Instytutu Geograficznego. To on zajął się w czasie wojny ewidencją kartografów
i geografów polskich. W czasie II wojny światowej szefem Służby Geograficznej Polskich Sił
Zbrojnych na Zachodzie był Stefan Adam Daniłło-Gąsiewicz (ur. 12.05.1895 w Warszawie- zm.
23.06.1968 w Durbanie, Afryka Płd.). Nawiązując do historii Polskich Sił Zbrojnych w ZSRR płk Polski Podziemnej, przy Komendzie Głównej ZWZ-AK 1940-1944 zorganizowano m. in. Służbę
Geograficzną Schronisko w strukturze której m. in. znajdował się od 1942 r. Referat Topograficzny
(kpt. Józef Darek), oraz Referat Kartograficzny (kpt. Józef Nowicki).
70 kartografów zostało rozstrzelanych w Katyniu. Służbą Geograficzną AK kierowali
szefowie Wojskowego Instytut Geograficznego (WIG) do 1947 r. Niektórzy z nich byli więzieni w
obozach a potem uciekli do Wielkiej Brytanii. W 1957 r. odbyło się spotkanie oficerów geografów w
Wielkiej Brytanii. O przewrotnym losie może świadczyć również życiorys Stanisława Szymkiewicza,
wspomnianego przez pułkownika Sobczyńskiego, żołnierza AK oraz II Korpusu Gen. Andersa.
18.08.1942 r. powstała Służba Geograficzna II Korpusu Polskiego, której szefem był mjr Leonard Szymkiewicz. Natomiast w lutym 1943 r. powstała 12 Kompania Geograficzna, czyli zmotoryzowany pododdział służby geograficznej Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, który wykonywał polowe prace geodezyjne, kartograficzno-fotograficzne
itp.
Po wojnie przedwojenni kartografowie nie zostali przyjęci do służby topograficznej. Represje
związane były z odsunięciem od prac pracowników, którzy posiadali przedwojenne wykształcenie
kartograficzne oraz którzy posiadali związki ze służbą wojskową na zachodzie. Do 1951 r. jedynymi
wyjątkami przyjętymi do pracy, stanowili kartografowie z przedwojennym wykształceniem, którzy
byli w obozach. Jeszcze przed końcem 1951 roku zostali zwolnieni z pracy.
W trakcie wojny, na wschodzie główną rolę odgrywało Wojsko Polskie, Armia Ludowa oraz
Polskie Siły Zbrojne pod dowództwem Zygmunta Berlinga.
Jednym z najbardziej znanych kartografów był żołnerz Gwardii Ludowej Teodor Naumienko
(1903-1987) .
Był dowódcą Okręgu Armii Ludowej nr 3 Warszawa Praga Podmiejska. Po tym jak zgłosił
radzieckiemu dowódcy, że chciałby służyć w armii radzieckiej został skierowany do Lublina i zgłosił
się do generała. Franciszka Jóźwiaka. Wówczas lubelską kadrę Oddziału Topograficznego tworzyli
przedwojenni pracownicy cywilni. Pułkownik Naumenko znany był z wybitnie centralistycznych oraz dyktatorskich metod rządzenia.
Około 1928 roku Zakład Reprodukcyjny  został włączony do Wydziału Kartograficznego
WIG. W tym czasie szefem Referatu Reprodukcyjnego do września 1939 roku zarządzał kpt. Lucjan Lejman, artysta malarz kładący duży nacisk na wręcz wzorcowe w sensie technologicznym wykonanie
map w skali 1:100 000.
Nie mniej znanym pośród polskich geografów i kartografów był Stanisław Pietkiewicz, który
zgłosił się do wytyczania granicy polsko-radzieckiej. Współpracował z Polsko-Radziecką Komisją
Delimitacyjną w latach 1947-1950.


Mapy

Pułkownik dr E. Sobczyński dużo miejsca swojej wypowiedzi poświęcił  poszczególnym
mapom.
W 1945 r. powstała mapa Polski 1:1000 000, kreślona ręcznie piórkiem na dwóch odrębnych
arkuszach. Zadrukowano na niej treść dotyczącą granic, ponieważ granica w obrębie Bieszczad była
ujęta wg przedwojennego stanu. W 1947 roku powstała mapa samochodowa Polski w skali
1: 1000 000. W roku 1948 wydano mapę administracyjną Polski w skali 1: 1000 000. Polityczną mapę
Europy opracowywano w latach 1948-1953 w skali 1: 6000 000. Była ona przygotowana w 1948 roku,
natomiast wydano ją w 1953 roku. Niemcy pokazano na niej jako jedno państwo, nie podzielone na
dwie strefy.
W latach 1946-1951 rozpoczęła swoją działalność Komisja Delimitacyjna. W przypadku ziem,
które trudno było wytyczyć ostateczny głos miał gen. płk Jurij (Jerzy) Bordziłowski .
W latach 1947-1954 powstały mapy topograficzne w skali 1:100 000, łącznie 380 godeł , 98%
obszaru Polski, na wzór przedwojennych map.
Polskie władze otrzymywały instrukcje w języku rosyjskim, które potem były tłumaczone na
jezyk polski. Zawierały schematy obowiązujące w pracach polskich kartografów. Między innymi
dotyczyły one wysokości punktów itp.
Liczne przepisy wydawane przez zmieniające się władze miały na celu przede wszystkim dokonać
podziału na kartografię cywilną i wojskową. Generał. Anatolij Gribkow, szef sztabu wojsk Układu
Warszawskiego zdecydował, że układ współrzędnych płaskich prostokątnych 1942 – odwzorowanie
Gaussa-Krügera ma być tylko w wojsku.
Powstawały cywilne mapy topograficzne. Głównie
opracowywano mapy obrębowe (powiatówki), bez układu, bez punktów geodezyjnych. Deformacje
dochodziły do 3 cm na arkuszu.
Podczas licznych konferencji: w 1952 r. w Sofii, w 1954 w
Warszawie, w 1956 w Pradze, w 1958 w Budapeszcie itd. nie tylko omawiano zagadnienia ale i
kwestię przepisów dotyczących kartografii. Mapy w układzie współrzędnych płaskich prostokątnych
1965 były opracowywane w skali 1:10 000, 1:25 000, 1:50 000.
Do 1976 roku i po 1976 r. istniał
różny podział arkuszowy. Mapy nadal miały charakter poufnych. Mapy Głównego Urzędu Geodezji i
Kartografii w układzie 1980 były opracowywane w skali 1: 100 000. Natomiast mapy w układzie 1942
od 1990 r. były opracowywane w skalach: 1:100 000 oraz 1:200 000.
Wprowadzenie przepisów dotyczących utajnienia map (np. Uchwała nr 01/1968 Komitetu
Obrony Kraju) doprowadziło, że w Polsce pojawiły się mapy z różnymi odwzorowaniami .
Pan E. Sobczyński wspomniał, że na mapach maskowano wiele obiektów mających znaczenie
dla obronności kraju. Obecnie pozostało ponad 1 tys. takich obiektów. Istniał zakaz przedstawienia
charakterystyk na mapach. Były również zastrzeżone elementy map.
Układ Warszawski oficjalnie był układem obronnym kraju. W rzeczywistości miał charakter
ofensywny. Planowano opanowanie całej Europy w 30-35 dni, a opanowanie terenów do granicy
francuskiej w 13-15 dni. Imperialne plany Rosjan spowodowały, że wszelkimi sposobami Rosjanie
zbierali dane dotyczące terenów państw zachodnich (np. Wielkiej Brytanii). Powstały w związku z
tym mapy w skalach: 1:1000 000, 1:500 000,  1:200 000. Rosjanie dyktując Polakom warunki
kartowania map, uzgodnili z ówczesnymi władzami polskimi, że mogą mieć mapy do granicy
rosyjskiej, a dalej już nie. W Jaworze Rosjanie mieli składnice map. Były to opracowania wojskowe.
Kartografowie rosyjscy przygotowali 230 tys. godeł map w skali od 1: 1000 000 do 1:25 000
dotyczących ziem zachodnich Europy. Obywatele Szwecji i Wielkiej Brytanii byli zszokowani, że tak
dużą ilość obszarów ich terenów została opracowana przez Rosjan. Porównania mapy radzieckiej (z
1986 r.)j z brytyjską (z 1985 r. ) wypadła na korzyść radzieckiej mapy, która była bardziej
szczegółowa (zawarto obiekty oraz charakterystykę- ważne elementy z punktu widzenia obronności).
Były to mapy w skali 1:25 000. Brytyjczycy przechwycili mapy w skali 1: 10 000.

Zdjęcia oraz  mapy

Dekretem Bolesława Bieruta z 1948 roku wyłączne prawo wykonywania zdjęć miało
Ministerstwo Obrony Narodowej. Ministerstwo to wydawało zezwolenia na wykonywanie zdjęć
lotniczych.
Cały majątek Polskich Linii Lotniczych przejęło wojsko. Pomimo, że Rosjanie
zobowiązali służby kartograficzne polskie do przekazywania diapozytywów, przyjeżdżali do Polski w
celu redagowania danych z polskich diapozytywów, uzupełniania i naniesienia wszystkich
potrzebnych im szczegółów (np.drogi przejezdne, mosty, budowle o znaczeniu obronnym).
Przykładem uzupełniania  informacji  przez Rosjan może być mapa Płocka z 1986 roku.
Służba
Topograficzna Wojska Polskiego nie wydawała map z obiektami ważnymi dla obrony kraju.
Kolejną
mapą, do której Rosjanie zbierali bardziej szczegółowe informacje była mapa Torunia z 1982 roku.
Mapa  ta wykonana przez Rosjan w roku 1977 zawierała więcej elementów niż na mapie wykonanej
przez polskie służby topograficzne – np. Rosjanie umieścili lotnisko z charakterystyką, rzeźbę terenu
bardziej bogatą w szczegóły, więcej nazw okolicznych miejsc. Była mniej zgeneralizowana.

Tworzenie tak szczegółowych map miało służyć Rosjanom do przemieszczania się wojsk radzieckich
w Polsce. Dla polskich służb wojskowych mapa w skali 1: 200 000 zawierała zbyt dużo szczegółów. Ich zdaniem trudno ją było czytać.
Na podstawie zdjęć topograficznych do 1965 roku wydano mapy w
skali 1:25 000, 1:50 000, 1:100 000 oraz 1:200 000. Łącznie zostało opracowanych 5600 godeł. Z map
tych nie korzystały służby wojsk  artyleryjskich. Z czasem zostało opracowanych ogółem 16 294
arkuszy godłowych na podstawie zdjęć topograficznych, a w tym 2546 arkuszy opracowało wojsko.
Pozostałe arkusze zostały opracowane przez służbę cywilną.
Na podstawie zdjęć w latach 1955-1973
wykonano mapy: w skali 1:10 000 (planów miast, poligonów, wybranych rejonów, aglomeracji,
wybrzeży oraz w skali 1:25 000, 1:50 000, 1:100 000, 1:200 000, 1:500 000. Nakład map wynosił od
20 000 do 50 000 egzemplarzy.
Dotychczas w Komorowie znajdują się składy makulatury map. W
ramach tak zwanego Zachodniego Teatru Działań Wojennych (ZTDW) wydawano mapy
topograficzne oraz inne specjalne wydawnictwa kartograficzne. Opracowano 85 godeł w skali 1: 200
000 oraz 54 godeł w skali 1:500 000 i 1:100 000. Tworzono katalogi współrzędnych ZTDW.
Prowadzono notatki o terenie do map w skali 1:200 000 na ZTDW.
Ukazywały się mapy
współrzędnych punktów konturowych w skali 1:100 000 oraz danych geodezyjnych w skali 1:50 000
na znaczne obszary ZTDW. Mikrofilmowano mapy. Powstała mapa przejezdności w skali 1: 100 000.
Ukazywały się mapy dwujęzyczne: w cyrylicy oraz w języku danego kraju. Pomimo starań ze strony
władz polskich, aby na mapach Polski , najpierw była polska  a potem nazwa rosyjska miejscowości,
próby te nie odniosły pożądanego skutku.

Wnioski

1.    Pomimo wpływu radzieckich władz na politykę kartowania w Polsce, musiały znajdować się fundusze na  pokrycie działań zmierzających do przenoszenia na mapy informacji o dużej ilości obszarów Polski. Bez tych pieniędzy niewiele by uczyniono w służbie kartograficznej.
2.    Kartografowanie Polski było dobre, lecz  mapy nie docierały do użytkowników indywidualnych.
3.    Służba Topograficzna Wojska Polskiego zdana była na politykę radzieckiej doktryny wojskowej.
4.    Rozdzielono kartowanie na wojskowe i cywilne, co spowodowało powstawanie dużej ilości różnych odwzorowań map w służbie kartograficznej cywilnej.
Starałam się jak najwierniej odtworzyć bogatą w fakty historyczne, dotyczącą służby topograficznej Wojska Polskiego wypowiedź pułkownika dr E. Sobczyńskiego, znawcy historii kartografii. Nie mniej jestem tylko laikiem w tej dziedzinie.
W związku z tym treść powyższej relacji będzie można porównać z uporządkowanym chronologicznie tekstem autorstwa pułkownika dr Eugeniusza Sobczyńskiego, który ukaże się w numerze specjalnym czasopisma „Geodeta” nr 5 (maj).

MK

Reklamy