„Na początku było Słowo…”, ze słów ułożono zdanie, zdanie do zdania, a potem to już poszło. Zaczęły powstawać książki, następnie biblioteki, których powołaniem stało się gromadzenie wiedzy zawartej w zwojach i woluminach. A potem, w myśl łacińskiego przysłowia habent sua fata libelli (i książki mają swój los), zaczęły powstawać książki o książkach, książki o poszukiwaniu tych zaginionych, powieści o pisaniu i o niemożności pisania…

„Imię róży” Umberto Eco to chyba jedna z najbardziej znanych powieści, której akcja toczy się w przyklasztornej bibliotece. Intryga powieści osnuta została wokół poszukiwania tajemniczej księgi (konia z rzędem temu, kto wie , o jaką księgę chodzi…), piętrzą się niewyjaśnione morderstwa, co nadaje utworowi charakter kryminalny. Co ciekawsze, biblioteka w „Imieniu róży” nie stanowi jedynie tła dla rozgrywających się wydarzeń. Staje się poniekąd centrum wszechświata, a bibliotekarz, zazdrośnie strzegący tajemnic powierzonych mu ksiąg, decyduje, kto może, bądź nie, dotrzeć do upragnionej pozycji. Bo księgi, biblioteka to wiedza, tajemnica, czasem niebezpieczna, więc nie powinna trafić w niepowołane ręce. A chętnych do zdobycia wiedzy, zatem i władzy, znajdzie się wielu.

okładka książki „Imię róży”

Żądny władzy okazał się bogaty kolekcjoner Boris Balkan z powieści „Klub Dumas” Arturo Pérez-Reverte. Na jego polecenie i za hojne wynagrodzenie, nowojorski bibliofil, Dean Corso, podejmuje się zdobyć dwa egzemplarze księgi „Dziewięć Wrót Królestwa Cieni”. Jej autor zginął na stosie za kontakty z Szatanem. Porównanie rycin zamieszczonych w ocalonych egzemplarzach księgi doprowadza Corso do wniosku, że niektóre z nich są dziełem Lucyfera. Tego, który zdobędzie je wszystkie, mają uczynić
nieśmiertelnym.

książka „Klub Dumas” – niektóre z dziewięciu rycin ze starodruku „Dziewięć Wrót Królestwa Cieni”

Wątek nieśmiertelności wprowadzają powieści Carlosa Ruiza Zafóna: „Cień wiatru”, „Gra Anioła”, „Więzień Nieba”. To w nich pojawia się „Cmentarz Zapomnianych Książek”, gdzie cmentarz sugeruje śmierć i pogrzebanie, a określenie „zapomniane” wskazuje przyczynę śmierci. Jednakże pamięć tę można odzyskać poprzez wybranie odpowiedniej książki dla siebie, ocalenie jej. Jest to wybór jednokrotny, książka staje się dla bohatera Księgą Życia, Księgą Poznania, Księgą Przewodnikiem, a w końcu treścią i sensem życia.

okładka książki „Cień wiatru”

„Ludzie Księgi” Geraldine Brooks to książka, która opowiada dzieje „Hagada Perachowa”, księgi będącej zbiorem żydowskich opowieści i legend. Czyta się ją podczas wieczerzy sederowej w święto Pesach. Historię hagody poznajemy towarzysząc konserwartorce Hanny Hearth podczas pracy mającej potwierdzić autentyczność manuskryptu pochodzącego z XIV wieku.

Książka stała się nieodłącznym towarzyszem życia człowieka. Człowieka, który w coraz bardziej zagmatwanej codzienności znajduje czas na czytanie książek, przeszukuje katalogi internetowe w poszukiwaniu tych, które chciałby przeczytać, które w jakiś sposób kształtują życie i przynajmniej próbują odpowiedzieć na różne pytania egzystencjalne, pomagają w zrozumieniu siebie, albo po prostu stają się przygodą bądź rozrywką. I nieważne, że tradycyjny wolumin coraz częściej zostaje zastąpiony przez bardziej funkcjonalny czytnik, ważne, że wciąż czytamy.

AN, IMCh

Reklamy